Szum wokół książki Taylor Jenkins Reid wznosił się od pierwszych wzmianek wydawnictwa o wydaniu tej pozycji. I w sumie nic w tym dziwnego, lata 50/60 mają w sobie coś takiego co nas, kobiety, bezustannie ciągnie. Być może to ten wszechobecny szyk z nutą swobody nie znanej wcześniej, być może to radość po dopiero co skończonej II Wojnie Światowej.

Siedmiu mężów Evelyn Hugo ma wiele takich smaczków, które nas intrygują jeszcze zanim naprawdę weźmiemy książkę do ręki. Tytułowi mężowie? Niby niespotykane, ale od razu nasze myśli biegną ku Elizabeth Taylor. Pracująca dziewczyna, która osiągała wszystko swoim urokiem i seksapilem? Marilyn Monroe. Gwiazda kina, która swój szyk i klasę zachowała do końca? Audrey Hepburn. Autorka czerpiąc co najlepsze z tych i wielu innych gwiazd tamtych czasów stworzyła swoją gwiazdę – Evelyn Hugo. Kompletnie fikcyjną, ale tak realistyczną, że co i rusz mamy ochotę wrzucić w wyszukiwarkę hasło Evelyn Hugo by dowiedzieć się kilku faktów z jej życia, zobaczyć filmy w których grała. Postać Evelyn to bohaterka tragiczna, wiele w życiu poświęciła, by sięgnąć szczytów, ale wiele też po drodze straciła.

Przyznam się Wam, że pierwsze 100 stron, mnie trochę znudziło, być może z powodu dwóch historii, które poznajemy. Współcześnie towarzyszymy Monique, która pewnego dnia dowiaduje się, że została wybrana do przeprowadzenia wywiadu ze znaną gwiazda lat 50 i 60-tych – Evelyn Hugo, znaną z tego, że obecnie, na emeryturze, nie udziela wywiadów. Ten początek, wymuszenie by to właśnie ona przeprowadziła wywiad z gwiazdą wydaje się bardzo dziwny i być może dlatego się nie wciągnęłam. Jednak rozpoczynając historię Evelyn i jej siedmiu mężów zaczęłam się w końcu wciągać. I wcale nie dziwią mnie te zachwyty nad tą historią. Opowieść Evelyn wydaje się łączyć historie wielu znanych nam gwiazd Hollywood, jednocześnie dodając pewnego smaczku z nowej perspektywy, zupełnie fikcyjnej postaci. Coś bym pewnie jeszcze mogła uprzeć się, że mi nie grało, ale w sumie była to piękna opowieść o życiu, o straconych szansach, o wyborach, których dokonujemy i o tym, jak patrzymy na nasze życie z perspektywy czasu. Czy to za czym gonimy każdego dnia na pewno jest tym, co na koniec będzie się liczyło w naszych wspomnieniach? O czym będziemy opowiadali naszym dzieciom?

CYTATY:

Nie dotrwaliśmy nawet do pierwszej rocznicy

Charles Redding: „Niesamowita. Tak delikatna, tak bliska doskonałości, że kiedy się na nią patrzy, odnosi się wrażenie, że jej rysy w połączeniu z proporcjami prędzej czy później musiały się pojawić na świecie.

Evelyn daje ci nadzieję, że dostaniesz odrobinę więcej. I zawsze ci tego odmawia

Świat niczego nie daje, musisz sama po to sięgnąć.

Za każdą piękną kobietą stoi mężczyzna, który ma serdecznie dość tego, że musi ja pieprzyć? Cóż, to działa w obie strony.

Nie mam pojęcia,, że za niecały tydzień Evelyn Hugo skończy swoją opowieść, a ja dowiem się, o co naprawdę jej chodziło i znienawidzę ją tak bardzo, że chyba mogłabym ją zabić.

Nie czułam się załamana, kiedy Don mnie zostawił. Po prostu uważałam, że to małżeństwo nie wypaliło. A to są dwie różne rzeczy.

W wieku trzydziestu pięciu lat nie znalazłam jeszcze tak wielkiej miłości, dla której byłabym gotowa do poświęceń.

Moja ocena: 9/10 👍👍👍👍👍👍👍👍👍🤜