Chyba jeszcze nie zawitała w moich recenzjach biografia, oczywiście taka typowa, bo częściowa biografia pojawiła się w „O pisaniu na chłodno” Remigiusza Mroza. Biografie bardzo lubię, bo zwykle je bardzo uważnie wybieram. Tym razem wybrałam biografię Adama Bieleckiego „Spod zmarzniętych powiek”, bo… chyba każdy śledził dramatyczne losy Tomasza Mackiewicza i Elisabeth Revol w styczniu 2018 roku. Chociaż to nie moja bajka, również śledziłam ich losy. Kiedy usłyszałam, że jest organizowany booktour z książką Adama Bieleckiego, jednego z ratowników w tamtej historii, od razu wiedziałam, że chciałabym poznać jego historię.

Odrobina realizmu przyszła podczas czytania. W końcu co ja wiem o wspinaniu? I co mnie w tym interesowało? Chyba w sumie niewiele. I w tym momencie zaczęłam się zastanawiać po co właściwie zaczęłam czytać tą książkę. Cóż, na pewno nie po to aby się dowiedzieć o swojej niewiedzy na temat wspinaczki. Tylko aby się dowiedzieć czegoś więcej o ludziach, którzy w tak ekstremalnych warunkach (-30 – 60 stopni Celsjusza) decydują się na bardzo trudną wspinaczkę po najtrudniejszych górach świata i to jeszcze w najtrudniejszych warunkach (w zimie), a do tego mają z tego ogromną frajdę. Tak, właśnie tego zrozumieć nie potrafię i raczej nie będę umiała, jako typowe „zwierzę ciepłolubne”. Niemniej, historia samego Adama i jego wspinaczkowej drogi, która przerodziła się w alpinizm, jest niezwykle fascynująca. I chyba każdy z nas coś o nim słyszał podczas ubiegłorocznej akcji ratunkowej na Nanga Parbat.

Książka napisana w bardzo przystępny sposób, mamy wrażenie jakby Adam siedział koło nas z albumem pełnym zdjęć i opowiadał o swoich wyprawach, tych grupowych i tych samotnych. Siedząc tuż obok i przeżywając wszystkie te chwile – triumfy, ale i porażki. Myślę, że warto sięgnąć po tego typu tytuły, by poznać człowieka, którego siła i determinacja doprowadziły tam gdzie sobie wymarzył – na najwyższych szczytach, na najtrudniejszych ścieżkach. Marzenia pozwoliły mu robić w życiu to, co kocha. I z tymi słowami Was zostawiam.

Za udział w BookTourze i możliwość przeczytania dziękuję @zaglebiam_sie

Moja ocena: 7/10 👍👍👍👍👍👍👍🤜🤜🤜